Kontakt
Witam serdecznie!
Adres do Panstwa znalazlem na stronie internetowej poswieconej miedzy
innymi Nienawiszczowi.
Sadzac po charakterze strony moge wnioskowac, ze przepiekna oaza
spokoju jaka jest Nienawiszcz jest Panstwu bardzo bliska.
Chcialbym przedstawic problem, który moze nigdy nie zostal zauwazony,
a dotyczy wszystkich mieszkanców osiedla "Nienawiszcz I".
Sprawa dotyczy gruzu eternitowego jaki mozna znalezc na drogach
osiedla. Kawalki zabójczej substancji spoczywaja w glebie zapewne od
dziesiecioleci... . Po okresach deszczowych "wychodza" z ziemi,
pózniej z powrotem znikaja i tak w kólko... .
Nie trudno sobie wyobrazic co sie dzieje, gdy w suchy, letni dzien po
takim eternicie przejedzie samochód. Uwalniajace sie wlókna
znajduja "przytulne schronienie" (na zawsze) w naszych plucach. Co z
tego moze wyniknac - mozna sobie dospiewac.
Ilosci eternitu jakie mozna spotkac w Nienawiszczu nie sa co prawda
pokazne (nie wiem ile tego paskudztwa jest w ziemi...). Z moich
obserwacji wynika, ze prawdziwe eldorado ww. substancji wystepuje na
drodze przechodzacej obok sklepiku i budki strazników. Niedawno
wieksze ilosci widzialem w dziurze k. dzialki nr 33/61 (równiez na
tej samej drodze). Pojedyncze kawalki okresowo mozna spotkac
praktycznie wszedzie.
Przedstawiony problem zglaszalem w UM w Rogoznie. Po wielokrotnych
monitach (z duzym oporem...) gruz zostal wyzbierany. Niestety, aby
osiedle bylo wolne od azbestu, "zbieractwo" nalezy okresowo
powtarzac... .
Mam propozycje (a zarazem prosbe):
- Gdyby monity dotyczace azbestu na drogach wysylane zostaly równiez od innych osób, urzad miejski zapewne podchodzilby do sprawy bardziej powaznie... .
- Proponuje spojrzec (dokladnie) co lezy na drogach, po których chodzimy; mysle, ze drobny kawalek eternitu mozna we wlasnym zakresie usunac (najlepiej gdy eternit jest mokry, chwytajac go niezwykle ostroznie przez woreczek foliowy, a nastepnie wrzucajac do smietnika).
- Moze warto informacje o zagrozeniu umiescic na stronie? W razie
czego sluze fotografia z "wizji lokalnej".
Pozdrawiam
Maciej Knychala
przeslano: Pon., 8. Wrzesien 2008 11:16
Szanowni Panstwo.
Jako szczesliwy mieszkaniec (sezonowy) Nienawiszcza chcialbym podzielic sie pewna sugestia... .
Sprawa dotyczy nagminnie wystepujacej praktyki zwiazanej z usuwaniem scietych drzew, galezi czy tez skoszonej trawy bezposrednio do lasu. Sprawcy tego "procederu" zapominaja chyba o niszczeniu wspanialych walorów krajobrazowych naszego wspólnego terenu. Mniejszym zlem mogloby byc np. rozdrobnienie materii organicznej i rozsypanie jej w rozsadny sposób... . Podobna sprawa dotyczy resztek gruzu uzywanego do "naprawy" dziur w drodze... .
Mnie osobiscie cos takiego niezbyt sie podoba. Czasem tak niewiele potrzeba aby zylo nam sie lepiej.
Pozdrawiam Maciej
przeslano: 01.02.2005 14:13:38
